Szczelina

Rozsiadłam się w ciszy.
A jednak zadrgało mi serce.
Rozpoznałam to drganie.
Woła mnie i budzi.
Stawiam krok, choć bezkres wody i nieba spowity jest ciemnością. 
Między nimi cienka szczelina buchająca ognistą czerwienią. 
A przecież nie wyznacza drogi.
Jest tylko majakiem. 
Albo posmakiem obietnicy.

Dodaj komentarz