Kategoria: Uncategorized
-
Szczelina

Rozsiadłam się w ciszy. A jednak zadrgało mi serce. Rozpoznałam to drganie. Woła mnie i budzi.
-
Pocałunek

Zanurzeni w jej pocałunku, krótszym niż muśnięcie. Wodzimy po niej wzrokiem, zachłannie, niecierpliwie, łapczywie.
-
Pan A.

Rozsiadam się w wygodnym fotelu, by za chwilę wyruszyć w podróż poprzez błyski przeszłości, które zachowały się w pamięci Pana A. Nie jestem w tej podróży osamotniona. Moje oczy często spoczywają na urnie stojącej przy specjalistycznym łóżku. Pewnego razu Pan A. mówi: — A gdzież indziej miałaby być? Wypowiada te słowa z taką siłą i…
-
Isabel

Idę długim korytarzem, mijając po drodze aparaturę medyczną, krzątających się pielęgniarzy i osoby na wózkach inwalidzkich. Nikt nie zwraca na mnie szczególnej uwagi — poruszam się pewnie, jakbym była częścią codziennego zgiełku tego miejsca. Oddział, do którego zmierzam, znajduje się w odizolowanej części budynku, za ciężkimi, zamykanymi drzwiami. To właśnie tam odwiedzam Isabel. Gdy wchodzę…
-
Przedwiośnie

Ten rozdział w życiu nazywam przedwiośniem. Po długiej i mroźnej zimie gleba powoli się ogrzewa, rozmiękcza, rozluźnia się, nasiąka wilgocią. Ciepło słoneczne coraz śmielej przenika do głębszych warstw, uwalniając powierzchnię ziemi z jej lodowej skorupy. Choć sama gleba nie jest jeszcze wystarczająco spulchniona, pojawiają się w niej pierwsze drgania i delikatne ruchy, a te zaś…
-
Pomiędzy godzinami

Jest wczesny marcowy poranek, temperatura jest bliska zeru. Nieco z dala od budynków mieszkalnych widzę na chodniku budzącą się ze snu dziewczynę. Ma długie włosy, ten rodzaj włosów przypominający nimfę wynurzającą się z wody. Tymczasem młoda kobieta wynurza się ze śpiwora. Wygląda na przebywającą w innej czasoprzestrzeni. Myślę sobie, jak dobrze, że tej nocy nie…
-
Pocztówka znad oceanu

Postrzępiona linia brzegowa raz po raz odsłania bezmiar oceanu. Są to naparstki chwil, bo wijąca się droga szybko zabiera nas w zalesione zakamarki. Klifowe ściany skutecznie zasłaniają moment spotkania oceanu z lądem; można się tam wtedy udać tylko w wyobraźni. Jednak wybrzeże Oregonu to nie tylko skaliste formacje stojące na straży tej bezkresnej wody. Są…
-
Sierpniowe kartki z kalendarza (2023)

Sączę się pomiędzy mgławicami chwil. Przecinam szarości, biele i granaty. Wdycham kłębowiska ulotności. Szukam srebrnej lini, po której powędruję do ciebie i do siebie. Wiem tyle i aż tyle, że gdy słońce zachodzi, przychodzi ono do ciebie.
-
Lipcowe kartki z kalendarza (2023)

1.07.2023 “- Czekacie? – Czekamy.” Nie sposób to opowiedzieć. Dziś gołębie pocztowe znów obrały inny kierunek. 2.07.2023 Nawet w tych wiśniach otula mnie cząstka Twego istnienia. Wiem, że skrywają w sobie smak Twojego i mojego dzieciństwa. 3.07.2023 W płucach rozmościło się lato. We włosy zawitał wiatr. Po skórze rozlały się promienie słońca. Tylko Ty daleko,…

